Historia                                                           


Nieznana jest dokładna data powstania wsi Pawęzów. Prawdopodobnie istniała już na początku XIII wieku i wchodziła w skład dawnego województwa sandomierskiego. Jej nazwa być może powstała nieco później.  Biorąc bowiem pod uwagę etymologię nazwy, przypuszcza się, że stało się to w XIV wieku. Wtedy wyrabiano pawęże, czyli prostokątne, duże tarcze drewniane pokryte skórą lub blachą, ozdabiane malowidłami, których używano w piechocie   w XIV-XVI wieku. Stąd kolejne domniemanie, że na terenie wsi wyrabiano takie tarcze. 

  W 1229 roku wieś Pawęzów w części należała do opactwa Benedyktynów Tynieckich, a w części była własnością szlachecką i ta część z początkiem XIV wieku przeszła w ręce założyciela miasta Tarnowa Spycimira Leliwity, W 1364 roku syn Spycimira, Rafał Leliwita wykupił od Benedyktynów drugą część wsi i aż do 1848 roku należała ona do dóbr hrabstwa tarnowskiego,

które było we władaniu kolejnych rodów Tarnowskich, Ostrogskich, Zasławskich, Zamoyskich, Lubomirskich, Radziwiłłów i wreszcie Sanguszków.
Księga uposażeń diecezji krakowskiej z 1529 roku wymienia już Pawęzów jako wieś należącą do parafii w Lisiej Górze, a w  1536 roku  liczyła ona  24 kmieci. W 1663 roku biskup Trzebnicki przeznaczył dziesięcinę z Pawęzowa na rzecz parafii w Lisiej  Górze.
   Po pierwszym zaborze, w 1772 roku, wieś  dostała się pod panowanie Austrii. Niewielu pawęzowian brało udział w rebelii Jakuba Szeli w 1846 roku. Wieś wielokrotnie nawiedzały klęski epidemiczne. W XVII wieku była to tak zwana „czarna śmierć” (dżuma), na początku XIX  - epidemia żółtej febry, a w latach 1831, 1855 i 1893 epidemia cholery. Nieurodzaje z 1845 roku przyniosły pierwszą falę głodu. Dwa lata później z powodu  zarazy ziemniaczanej zmarło wielu mieszkańców wsi.
W drugiej połowie XIX wieku Pawęzów należał do znaczących  w regionie miejscowości, co potwierdza dość obszerny opis zawarty w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego z 1884 roku: „Pawęzów z Marszówką  i Zagórzem, wieś, powiat tarnowski, parafia rzymskokatolicka we Lisiej Górze. Leży w okolicy falistej o małych wzniesieniach (211 do 27o). Przez wieś ciągnącą się długą ulicą prowadzi droga gminna do Tarnowa (5 km), nadto odnoga drogi powiatowej do Łęgu, gdzie się łączy z gościńcem z Tarnowa do Żabna. Wieś składa się z 95 domów i 545 mieszkańców, w tym 521 katolików      i 21 Żydów (...). Zagórze leży przy gościńcu z Tarnowa do Dąbrowy i ma karczmę. Obszar dworski ks. [książąt] Sanguszków ma 2 domy i 28 mieszkańców, 279 roli, 19 łąk i ogrodów, 7 pastwisk 4 mr. [morgi] lasu (...). Jest tutaj kasa pożyczkowa gminna z kapitałem 3o6 zł i dwie kaplice murowane, prywatna, nie posiadająca żadnych przywilejów, i publiczna, w której się nabożeństwa cztery razy w roku odprawia. Dawniej było tu bractwo różańcowe, które teraz zamieniono na towarzystwo. Pawęzów graniczy na wschodzie z Lisią Górą i Zaczarniem, na południu z Krzyżem, a na zachodzie z Bobrownikami Wielkimi i Łęgiem”.
Pod koniec  XIX wieku mieszkańcy wsi coraz częściej włączają się w życie polityczne i patriotyczne regionu. Uwidacznia się to zwłaszcza  po 1895 roku, kiedy to utworzono Stronnictwo Ludowe. Na tym terenie bowiem działał jeden z jego przywódców, późniejszy premier, Wincenty Witos  z Wierzchosławic.  W 19o6 roku chłopi z Pawęzowa brali udział w wiecu ludowym zorganizowanym właśnie przez Witosa w Łęgu Tarnowskim.W okresie I wojny światowej  wzrosły nadzieje na odzyskanie niepodległości. Kilku młodych chłopców z naszej wsi uczestniczyło w pracach Polskich Drużyn Strzeleckich w Tarnowie, a następnie dołączyli do I i II Brygady Legionów Polskich.
18 pażdziernika 1927
roku Roman ks.Sanguszko sprzedał włościanom zamieszkałym w Pawęzowie swoją posiadłość
Pawęzów tj.308 morgów za cenę 35,498 dol.
W dwudziestoleciu międzywojennym w Pawęzowie powstało koło PSL-Piast i koło Młodzieży wiejskiej „Wici”. W 1928 roku pawęzowianie tłumnie uczestniczyli w obchodach Święta Ludowego „Czynu Chłopskiego”, a w latach trzydziestych na wezwanie Wincentego Witosa wzięli udział w strajk
ach chłopskich i bojkotowali kolejne wybory do sejmu Rzeczypospolitej.
  8 września 1939 roku dla mieszkańców Pawęzowa rozpoczęła się II wojna światowa. Wielu z nich musiało przymusowo pracować na rzecz Niemców, kilkoro młodych mężczyzn i dziewcząt wywieziono  na roboty do Niemiec. Mimo terroru i zagrożenia życia  członkowie „Wici” włączyli się do konspiracji pod patronatem BatalionówChłopskich i Armii Krajowej. Dla uczczenia ich pamięci 28 października1973 roku odsłonięto na ścianie frontalnej dawnego Domu Ludowego w Pawęzowie tablicę pamiątkową
Półtora miesiąca przed odzyskaniem w 1918 roku przez Polskę niepodległości, w nocy z 3o na 31 października, Tarnów i jego okolice stały się wolne od panowania Austriaków, w tym również Pawęzów!
Dzisiaj znajduje się ona na pomniku poległych obok kościoła parafialnego. Upamiętniono  na niej : Józefa Bogacza, Mieczysława Kiełbasę i Jana Moskala oraz zamordowanego w Miednoje,  Wojciecha Wałaszka.
 Wśród mieszkańców naszej wsi żywa jest pamięć o bestialsko rozstrzelanych w lesie Sośnina (leżącym na pograniczu Pawęzowa i Śmigna) jedenastu mężczyzn i dwóch kobiet, nieznanych bliżej więźniów przywiezionych z Tarnowa. Ich szczątki złożono na cmentarzu w Lisiej Górze.
Wreszcie nadeszła upragniona wolność. 18 stycznia 1945 roku Pawęzów został wyzwolony. Powoli odbudowano wieś. Swą działalność wznowiło Polskie Stronnictwo Ludowe, a od 1949 roku już jako Zjednoczone Stronnictwo Ludowe.

W powojennej rzeczywistości wznowiły swoją działalność  także organizacje: Związek Młodzieży Wiejskiej, samorząd wiejski i Ochotnicza Straż Pożarna. W latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia we wsi narastało niezadowolenie. Zgodnie bowiem z założeniami władzy ludowej powstało Państwowe Gospodarstwo Rolne, a oporni rolnicy, pragnąc zachować swoją własność prywatną, protestowali, a nawet zostali uwięzieni. Do niedawna funkcjonowało Kółko Rolnicze. W latach siedemdziesiątych  Krzyż przyłączono do Tarnowa, Pawęzów więc stał się wsią graniczną z tą aglomeracją miejską. Dzięki temu wielu mieszkańców znalazło tam pracę, a młodzież miejsca w szkołach średnich. Nadal działała czteroklasowa szkoła podstawowa, a po jej ukończeniu uczniowie kontynuowali naukę w ośmioklasowej Szkole Podstawowej w Krzyżu. W rozwijaniu życia kulturalnego wsi  pomagał Dom Ludowy oraz Gminny Ośrodek Kultury w Śmignie. Wielu jednak mieszkańców Pawęzowa wyjechało do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu pracy.
   Pawęzów przełomu wieków to urocza wieś, gospodarna, czysta i zadbana. Wielu jej mieszkańców zrezygnowało z prowadzenia tradycyjnych gospodarstw rolnych na rzecz pracy w pobliskim Tarnowie  lub rozwinęło własną działalność gospodarczą. Pojawiły się jednak indywidualne rolnicze gospodarstwa specjalistyczne. Z roku na rok coraz więcej osiedla się tutaj nowych rodzin, doskonale asymilujących się i zadowolonych z wyboru swej nowej małej ojczyzny. Aktywnie też włączają się w życie społeczne wsi. Wciąż powstają nowe domy mieszkalne o ciekawej architekturze. Młodzież chętnie podejmuje naukę w szkołach średnich kończących się maturą, by później kontynuować studia licencjackie, magisterskie, a nawet doktoranckie. Warunki socjalne są dobre. Wieś została skanalizowana, posiada wodociągi, gaz i sieć telefonii stacjonarnej. Powszechny staje się Internet. Wielkim zaufaniem,  szacunkiem i czcią otacza się księdza kanonika Jana Beresia i proboszcza, księdza Antoniego Pisia. Nadal funkcjonuje sześcioklasowa szkoła podstawowa, której dyrektoruje, mgr Teresa Rydzy. Nad bezpieczeństwem wsi czuwa Ochotnicza Straż Pożarna. Sołtysem jest Stanisław  Drwal .

Pani  Janina Wajda  taki napisała wiersz o wsi:

        Pawęzów, moja mała ojczyzno!

My chcemy zaśpiewać                               Gdy w najbliższym czasie                                                        
    O wsi Pawęzowie                                          Do Unii wstąpimy,
    Jak ona wygląda,                                           O swej tożsamości
    Niech się każdy dowie!                                 Pamiętać musimy!

    Niegdyś bardzo mała,                                    Ważne dla narodu
    Dziś rozbudowana,                                        I naszej Ojczyzny,
    Ładnie położona,                                           Aby nie zagubić
    Nasza wieś kochana!                                     Po przodkach spuścizny.

    W środku, na wzniesieniu,                            Nie musimy wzorców
    Kościółek króluje,                                         Od innych przejmować,
    Tu się życie naszych                                      Nauczymy się swoje
    Wiernych koncentruje!                                  Cenić i szanować!

    Tu czcigodni księża                                       Wiarę i tradycję,
    Słowo Boże głoszą,                                        Swą kulturę mamy,
    Umacniają w wierze,                                      W świecie na margines
    Nadzieje przynoszą.                                       Zepchnąć się nie damy!

    Po latach trudności                                                    Pawęzów, maj 2oo3
    Mamy ładną nową,
    Tak bardzo potrzebną
    szkołę podstawową!

    Dzieci do nauki
    W niej warunki mają,
    Nawet z komputerów
    W szkole korzystają!
   
    Pilną sprawą była
    Potrzeba taka,
    By w starej świetlicy
    Powstał Dom Strażaka.


Opracował  na podstawie Kroniki Szkoły Podstawowej w Pawęzowie autorstwa mgr Teresy Rydzy   J.W